WTE OBUMIERA. ZATEM KRZYŻYK WSTAWIAM: W#E.
TYLKO WINO W GŁOWIE, NO I SZTUKI.
TYDZIEŃ TEMU 4 RAZ ROBIONA BYŁA TA SAMA TRASA. ŚMIETNIK.
CHLANIE W OPUSZCZONYCH MIEJSCÓWKACH. GORZEJ JAK MENELSTWO. NAWET SIĘ NIE CHCE NAPISAĆ WŁASNEGO OPISU, TYLKO SIĘ CZYJEŚ CUTUJE.
W 12.2009 EKIPA METALCAVE USTAWIŁA W#E W SZYKU. NISKO. TRZEBA ZATEM ZROBIĆ GOŚCINNY WYSTĘP. WSTĘP TO BYŁ.
MOŻNA SIEDZIEĆ W DOMU I GRAĆ W FIFĘ 2030 PL, SZYBKO ZAPOMINAJĄC JAK KIEDYŚ SIĘ GRAŁO W PIŁKĘ NA PODWÓRKU; MOŻNA PIĆ KOLEJNE PIWO W PUBIE I OMAWIAĆ W ETERZE DYMU PAPIEROSOWEGO OSTATNIĄ IMPREZĘ, JAK TO KTOŚ SIĘ UPIŁ I JAK DZIĘKI TEMU BYŁO ŚMIESZNIE, UDAJĄC, ŻE SIĘ JEST FAJNYM ALBO NAWET TYM FAJNYM BĘDĄC; MOŻNA W POŁOŻONĄ "8" ROZPRAWIAĆ O KREDYTACH, KRYZYSACH, KASIE, PIENIĄDZACH, OSZCZĘDZANIU, EFEKTYWNYM WYDAWANIU, KURSACH$, KURSACH, SZKOLENIACH, DODATKOWYM ANGIELSKIM TECHNICZNYM W ZASTOSOWANIACH BIZNESOWYCH; A MOŻNA RUSZYĆ SWOJĄ SEKSOWNĄ PUPĘ, BY JĄ JESZCZE ZGRABNIEJSZĄ UCZYNIĆ I POWALCZYĆ PRZEZ 12OOOm Z
KILKU(NASTO)STOPNIOWYM MROZEM, WYSOKIM ŚNIEGIEM, SWOJĄ KONDYCJĄ, MIEĆ W TYM PRZYGODĘ, A POTEM.. KIEDYŚ.. TĘ ABSURDALNA SYTUACJĘ WSPOMNIEĆ "JAK BYŁO ZIMNO, A JA JEDNAK.. I INNI.. I WŁAŚNIE WTEDY POZNA... ... ....."
PASEK TALKIN:
"Chodź nad Wisłę 1
Port Zimowy na Czerniakowie - Bielany
Fundacja Ja Wisła zaprasza w sobotę, 23 stycznia na pierwszy spacer zimowym grzbietem Wisły inaugurujący cykl 12 sobotnich wypraw wokół warszawskiej rzeki . Spotykamy się o godzinie 11 na barce Herbatnik w Porcie Czerniakowskim, gdzie duży dzięcioł bezczelnie wyjada słoninkę załodze lodołamacza. Poślizgawszy się w basenie zimowiska statków, i flocie w okowach sopli fotę zrobiwszy historyczną, zmarzniętym śladem ku północy zmierzać będziem przez krajobraz biały . W ramach ocieplania klimatu: łabędzia Wojtka w śpiwór spakujemy, wysłuchamy kier tarcia się, oraz tropić będziemy najdziksze z dzikich zwierzy . Można przyjechać na nartach lub saniami. Miejsce odnajdziemy, gdzie tydzień i 65 lat temu, most przez Wisłę w jedną noc stanął, choć bombki nie z choinki spadały. Trasa liczy 12 kilometrów i dedykowana jest: białej niedźwiedzicy Basi , Roaldowi Amundsenowi i Markowi Kamińskiemu. Osobniki słabsze, lub zmiennocieplne mogą przejść nie całość i zimorodek się na nich
nie obrazi. Choć środek to miasta stołecznego i osiem mostów miniemy, i bielik w oko wpadnie i tracz bielaczek cumuje (do przystani statków parowych). Należy zaopatrzyć się jak najlepiej: termos, kijki oraz plecak czekolady. Zakończenie na Bielanach w okolicach klasztoru Kamedułów. Zapraszamy przewodników warszawskich, którzy chcą z nami przewodzić prądy wiślane letnią porą. Trasa jest bardzo trudna i zawiana droga, wypoczętym więc przybyć należy i jasność całkowitą zachować do ostatniej sekundy. Po lodach wiślanych nie stąpać krucho. I słonecznikiem karmić grubodzioba. Uczestnictwo w wyprawach jest darmowe, aczkolwiek mile widziane są stałe wpłaty grubszej gotówki na konto fundacji w celach darowizn statutowych i 1%.
Wyprawa to pierwsza, z cyklu dwunastu. W następną sobotę, w miejscu gdzie poprzednia się skończy, nowa się zacznie. Iść będziemy tak długo, aż dojdziemy z powrotem na Herbatnik. W sposób cudowny zmieniając brzeg Wisły w okolicach Jabłonny i Górek.
Przemek Pasek"
MOŻNA?
DZIENNIKARZ SPOŁECZNY WIELBŁĄD ROMARIO






sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 66013
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
sprawozdania z wypraw po Warszawie i informacje o nadchodzących pochodach
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: